Spektakle GT "od jutra"
KUTNO
  • Witamy!
  • Teatr amatorski
  • Miał być Hit!
  • Pożądanie w cieniu pokrywki
  • Zielony Gil
  • Czekoladki
  • Szkoła dla dziewcząt Panny Mon Tristo
  • (bardziej) Czyści Artyści
  • Pożądanie w cieniu pokrywki
  • Bądź Wierny Idź
  • Znienacka
  • Nie/poradnik Wydanie...
  • Nasz mąż nie żyje
  • Chmurny tryptyk z...
  • (nie)Poradnik
  • Dobra zmiana
  • KORPO-RACJA
  • I żyli długo i szczęśliwie?
  • Znienacka
  • Histeryjki polskie
  • Aktorzy poszukiwani
  • Kąchankowie
  • Po/między
  • Wariacje na 6...
  • Na pełnym morzu
  • Poobiednie igraszki
  • MRrrOŻKI
  • PODWYŻKA
  • PATATAJ PO BAKAKAJ...
  • PATATAJ PO BAKAKAJ
  • ...CZYLI JAK USTAWIĆ
  • NIE LUBIĘ POŻEGNAŃ
  • TUTAJ CZY GDZIE INDZIEJ
  • STRZĘPY
  • ABC DOBREGO 2
  • PENELOPY
  • PAMIĘTNIK Z OKRESU DOJRZEWANIA
  • MIĘDZY ŻYCIEM...
  • PUCHATEK I INNI
  • ABC KOBIETY
  • ALICJA
  • ABC DOBREGO 1
  • KOŁA SAMOTNOŚCI
  • TRAGEDIA SZKOCKA
  • GESTY ZNAKI...
  • ZNAJDŹ MNIE
  • JEDEN DZIEŃ...
  • UMRĘ JEŚLI ODEJDZIESZ
  • DZIENNIK PEWNEJ...
  • DZIŚ WIECZOREM...
  • I KU POLSZCZE II
  • I TERAZ TAK
  • WIECZÓR LIRYCZNY
  • PRÓBA
  • CYFROWA GRA
  • I KU POLSZCZE SZLI
  • RUNĄŁ JUŻ OSTATNI MUR
  • OCAL PRZED CZARNĄ...
  • KOMINEK ZGASŁ
  • OD JUTRA NIKT...
  • LIST DO ŚWIATA
  • LEP
  • GIMNAZJALISTKA
  • SZURANIE
  • HISTORIA CHYBIONEJ...
  • SEN
  • RZECZY MNIEJSZE
  • LIS ASPIRANT
  • ŻYWOT ŁAZIKA...
  • FPRAFKI
  • Z ALBUMU
  • NIEBIESCY CZARODZIEJE
  • WSZYSTKO MOŻE SIĘ...
  • FRYDERYK
  • ALBUM KUTNOWSKI
  • GDZIE SĄ...
  • TUTAJ SIĘ...
  • SŁOŃCE WSCHODZI...
  • POWRÓĆMY JAK...
  • FOTOGRAFIE
  • OCALIĆ OD...
  • OGRÓD PEŁEN...
  • KWIATY POLSKIE
  • KONCERT WŚRÓD...
  • WIELKI KONCERT...
  • Z NASZEGO...
  • Happening na Królewskiej
  • ŚWIĘTO RÓŻY

List do świata

na podstawie sztuki Williama "Lucy Piękność z Amherst" w tł. L. Marjańskiej i wierszy Emily Dickinson w tł. S. Barańczaka

X premiera monodramu Grupy
- 1 kwietnia 2006 r.

Wykonanie
JOANNA MARCINIAK

Muzyka - Eric Satie
Zgranie muzyki i wierszy - Radosław Rojewski
Prezentacje multimedialne - Adrian Lewandowski
Kostium wg Podręcznika dla Pań Godey`a
Barbara Szczygielska
Pomoc techniczna
Kamil Baranowski, Łukasz Kaczmarek

Scenariusz i inscenizacja, scenografia, opracowanie muzyczne - Krzysztof Ryzlak
Picture

Aktorka grająca Emily częstowała publiczności keksem według jej przepisu, a w powietrzu roznosił się lekko romantyczny i z pewnością poetyczny klimat. Zapewniała go między innymi magiczna gra świateł, zagadkowe historie przedstawiane za pomocą projekcji oraz wiersze Emily Dickinson, które nabierały wyjątkowego wyrazu dzięki wspaniałej grze aktorki.

Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego
Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy.

Te dwie początkowe linijki wiersza nr 985 są świadomie stworzonym znakiem, próbą nadania znaczenia życiu i własnemu zachowaniu wobec życia. Wycofanie się, podstawowy gest tego życia - zostaje interpretowane jako logiczna konsekwencja przesłanki, jaką podsuwa doświadczenie. Tą podstawową przesłanką jest paradoksalny fakt, iż nasza egzystencja na ziemi, z pozoru rzucając nas w objęcia Wszystkiego, jednocześnie nas z tych objęć wydziera: Wszystkiego bez wyjątku tak naprawdę posiąść nie można, a zatem doświadczenie istnienia okazuje się jednym pasmem strat; nieprzerwanym procesem odzierania i ogołacania nas z tego, co nam rzekomo było dane czy choćby tylko obiecane. W potocznym rozumieniu egzystencji dopiero moment śmierci odbiera nam Wszystko. Emily Dickinson przesuwa ten moment wstecz - tak daleko wstecz, że w gruncie rzeczy pokrywa się on z momentem narodzin. To dlatego kilkanaście spośród jej najbardziej poruszających wierszy operuje niezwykłą perspektywą śmierci za życia, punktem widzenia kogoś, kto umarł, ale zachowuje świadomość - i resztkami tej świadomości łowi ostatnie okruchy Wszystkiego, ostatnie "mniejsze Rzeczy" tego świata. Gest wyrzeczenia się "mniejszych Rzeczy" tego świata "skoro nie można mieć Wszystkiego" - mógłby jednak poprzestać na przyjęciu formy prywatnej ascezy, tego dosłownego wycofania się i odosobnienia, które w oczach współczesnych sąsiadów uczyniło z Emily Dickinson miejscową dziwaczkę, a w idealizującej wizji potomnych tajemniczą "mniszkę z Nowej Anglii". Gest wyrzeczenia przerodził się jednak - zarazem i przede wszystkim w twórczość. Mogło tak się stać dlatego, że umysł poetki, kształcony na protestanckiej teologii, wyćwiczony był w dostrzeganiu paradoksów i akceptowaniu wewnętrznych sprzeczności. Taką podstawową wewnętrzną sprzecznością, głównym konfliktem dramatu rozgrywającego się w jej poezji, było w tym wypadku założenie, że choć Życie bezustannie rabuje nas ze skarbu, jakim jest Wszystko - jednocześnie nie pozwala nam o istnieniu tego skarbu zapomnieć. Przypomina nam o nim nawet za zatrzaśniętymi drzwiami naszego "ja", szturmując naszą uwagę, pamięć czy wyobraźnię tysiącami owych "mniejszych Rzeczy", w których odbija się w pomniejszeniu niezmierzone bogactwo świata. Jeśli dusza jest pokojem o zatrzaśniętych drzwiach - jest to, mimo wszystko, pokój z oknem.
                                                                                                                                                                                                                   Stanisław Barańczak

Emily Dickinson

Picture
... urodziła się 10 grudnia 1830 r. w Amherst (Massachusetts). Była córką zamożnego prawnika, wychowującego trójkę swoich dzieci w surowym, protestanckim duchu. Żyła w samotności - odizolowana od świata, zajmując się rodzicami, domem i ogrodem. Z biegiem czasu poetka przestała opuszczać nawet swój pokój, prawie w ogóle unikając kontaktów z ludźmi. Amherst opuściła tylko kilka razy udając się na wycieczki do Filadelfii, Waszyngtonu i dwa razy do Bostonu. W 1862 r. wysłała kilka wierszy do "Atlantic Monthly", ale redaktor Thomas Wentworth Higginson, zaskoczony ich niezwykłą w owych czasach, nowatorską formą odmówił druku, pozostając jednak z autorką w stałym kontakcie.
            Mimo to za życia poetki w czasopismach ukazało się - anonimowo i bez jej wiedzy - siedem wierszy. Dopiero po śmierci (15 maja 1886 r.) jej młodsza siostra, Lavinia - ku swojemu kompletnemu zaskoczeniu - odnalazła w zamkniętym na klucz kuferku rękopisy aż 1775 (!) wierszy Emily. Dzięki staraniom Lavinii, malarka Mavel Loomis Todd i wspomniany już Higginson podjęli się wydania poetyckiej twórczości Emily. Niestety, mieli oni małe pojęcie o artystycznej wartości tych utworów i poprawili je zgodnie z ówcześnie obowiązującymi konwencjami estetycznymi. Na ogłoszenie wielu wierszy w ogóle się nie zdecydowali. Dopiero po 65 latach, w 1955 ukazała się kompletna edycja poezji "Piękności z Amherst", zredagowana przez Thomasa H. Johnsona. Wtedy dopiero medytacyjna liryka Emily została doceniona, a autorkę uznano za najwybitniejszą i najbardziej oryginalną poetkę amerykańską.


Zdjęcia ze spektaklu
Foto: Michał Jabłoński, archiwum Grupy
Powered by Create your own unique website with customizable templates.